601. Katowice - Jaworzno - Kraków - sierpień 2018.

by - 8:29:00 PM

Cześć
Jestem w pociągu, jadę dalej, postanowiłam pokazać Wam foto relację z Katowic, Jaworzna i Krakowa. Mniej pisania, więcej zdjęć.
Ale zacznijmy od początku.
Do Jaworzna zaprosiła mnie Bożena, Bożenę dobrze znacie, jest blogerką www.shewolfinkitchen.blogspot.com i moją przyjaciółką, i to właśnie z nią i dzięki niej spędziłam cudowne trzy dni.

Bożena, Hania i Ja <3
KRAKÓW
Jadąc do Krakowa chciałam zobaczyć 3 miejsca, to nie była moja pierwsza wizyta w Krakowie więc nie potrzebowałam zwiedzać "zbyt dużo":
- Wawel - oczywista oczywistość
- Kazimierz - kocham Historię co za tym idzie przyciągnęła mnie Żydowska dzielnica i cmentarz.
- Dziurawy Kocioł - Kawiarnia dla fanów Harrego Pottera ( czytaj mnie ).
 Udało mi się zobaczyć wszystkie miejsca i mam dla Was foto relacje.


Czy ktoś jeszcze lubi Marka Grechutę ? :) Uwielbiam piosenkę: Dni których jeszcze nie znamy.
Wawel  z Wisły - rejs gondolą.

Na Kazimierzu wypiłam pyszne gruszkowe piwo.
Wybaczcie mi brak zdjęcia z Żydowskiej dzielnicy ale nie odczuwałam potrzeby aby je robić, to po prostu trzeba zobaczyć.

 DZIURAWY KOCIOŁ - KAWIARNIA HARREGO POTTERA



Mapa Krakowa imitująca mapę Hogwartu - cudowna
Od lewej: Poziomkowa late, ciasteczko z wróżbą, lemoniada grejpfrutowa, dyniowa latte.
" Szczęśliwy czasu nie mierzą, ale może czasem warto spojrzeć na zegarek "
Obiad na Rynku Głównym - pieczone warzywa.

Ciekawostka: Krakowskie precle mają w składzie tłuszcz wołowy ;) 
KATOWICE - KAWIARNIA #BEZCUKRU 

Od lewej: rabarbarowe, winogronowe i kawowe ( nie wegańskie dla mamy ), nigdy ich nie jadłam a podobno są pyszne :)
Będąc w KATOWICACH, postanowiłyśmy odwiedzić miejsce po nazwą #bezcukru, sama nazwa przyciąga prawda? :)

Ja zamówiłam jagielnik z bananami i masłem orzechowym, do tego latte na mleku kokosowym, a Bożena czarną Kawę i twixa. :) Oba były smaczne i mogę Wam bardzo polecić to miejsce. Pod nazwą: KawiarniaBezCukru znajdziecie ich na instagram jak i na facebooku.
Hania - Słodka - bez cukru <3
JAWORZNO 
Za to w Jaworznie jadłam najlepsze lody wegańskie ! :)
Ciąg dalszy nastąpi... aktualnie jestem w WARSZAWIE i czekam na pociąg do kolejnego miasta...

15 COMMENTS

  1. Bardzo fajna fotorelacja, a Kraków uwielbiam. Życzę dalszej naprawdę udanej wyprawy. Pozdrawiam cieplutko. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że w Krakowie jest Dziurawy Kocioł - muszę tam kiedyś zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lody wyglądają na bardzo apetyczne, jednak najlepsze lody naturalne są we Wrocławiu. Zapraszamy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O znajome miejsca krakowskie:) To miasto ma klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziórawy Kocio0ł to świetne miejsce - chodzę tam prawie zawsze gdy jestem w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze zdjęć wynika, że to byla podróż kulinarna! Dziurawy kocioł mnie bardzo zaciekawił, mam nadzieję, że uda mi się tam wpaść w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się chyba znów wybrać do Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kazimierz to moja ulubiona dzielnica Krakowa. :))) Mam do niej straszny sentyment. To chyba jedyne takie miejsce w Kraku, gdzie jest TAKI klimat! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis, uwielbiam słodycze bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. udało Ci się odwiedzić bardzo ciekawe miejsca !

    OdpowiedzUsuń
  11. jak zawsze moja uwaga skupiła się na jedzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno w Krakowie nie byłam..

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wpis i ciekawe miejsce... Przyznam, że Krakowa nie zwiedzałam, choć tam byłam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysl na kawiarnie, koniecznie zawitam przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna wycieczka. Mój ulubiony Kraków.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz!